Strona główna   |   Mapa serwisu   |   Polub nas!   |   Reklama w serwisie
Cytat: "Na wojnie nie ma substytutu zwycięstwa", Douglas MacArthur

Informacje


Wydarzenia


Na froncie


Biografie


Tematycznie


Kultura i media


Współpraca





"Czołgi II wojny światowej"
- recenzja książki




Rok wydania - 2013

Autor - Andrzej Zasieczny

Wydawnictwo - Alma-Press

Liczba stron - 192

Seria wydawnicza - Panorama Techniki Wojskowej

Tematyka - bogato ilustrowane opracowanie poświęcone czołgom używanym podczas II wojny światowej.

I po raz kolejny zasiadamy do lektury książki z serii „Panorama techniki wojennej”. Jak zwykle, możemy się spodziewać znakomitego przygotowania pod względem redakcyjnym i historycznych smaczków. W przypadku „Czołgów II wojny światowej” niektórzy pewnie mieli już okazję w owych smaczkach gustować. VI wydanie klasycznej publikacji Andrzeja Zasiecznego po raz kolejny zabiera nas w podróż do drugowojennych zbrojowni pancernych.

Przygotowaniem książki zajęło się Wydawnictwo Alma-Press, które bryluje w produkcjach z zakresu techniki wojskowej. Świetne zdjęcia, schematy, rysunki maszyn w czterech rzutach i duża estetyka pracy – to niewątpliwie główne zalety książki pod względem redakcyjnym. Małe zastrzeżenia odnośnie korekty, która nie wyłapała chociażby literówki na tylnej okładce(!). Kropka i trzy wykrzykniki… Niby nic, a jednak irytuje.

W kolejnym opracowaniu dedykowanym technice wojskowej Andrzej Zasieczny bierze na rozkład czołgi, które wykorzystywano w okresie II wojny światowej. Sięga do arsenału licznych krajów, udając się nawet do tak egzotycznych miejsc jak Australia czy Węgry. Obok rozpoznawalnych produkcji niemieckich (chociażby „Tygrysy”) mamy także znacznie mniej popularne włoskie Fiaty czy polski 7TP. Amatorzy uzbrojenia powinni być zadowoleni z dużej ilości technicznych szczegółów. Zasieczny chętnie sięga po specjalistyczne dane i nie boi się wchodzić w detale, które na pierwszy rzut oka nie mają większego znaczenia. Specjaliści zapewne zrozumieją, jak dużą rolę odgrywały zmiany w pochyleniu przedniej górnej płyty pancerza kadłuba, będą także zainteresowani rodzajem stabilizatora umieszczonego w armacie na M24 General Chaffee. Niewątpliwym plusem są opisy rozwoju myśli technicznej i zaawansowania poszczególnych produkcji w odniesieniu do poprzednich. Z łatwością śledzimy zmiany technologiczne i projektowe, dzięki czemu dostrzeżemy celowość niektórych rozwiązań. Całość adresowana jest głównie do fascynatów, którym nie są straszne techniczne detale. Ciężko natomiast połapać się w tym laikowi, przez co całą publikację traktuję bardziej jako ciekawostkę.

Wśród braków umieściłbym zbyt małą liczbę odniesień do zastosowania poszczególnych czołgów w akcjach bojowych. Niby jest, ale krótko i niedokładne, co jednak zdaje się być pochodną przyjętej konwencji. Jest krótko, merytorycznie, bez zbędnych wycieczek. Przez to tekst wydaje się być nieco suchy i skrojony na miarę. Nie ma czasu na dygresje, anegdotki, ożywienie narracji. „Czołgi…” z pewnością nie mają zadatków na bycie lekturą do poduszki. Mogą być natomiast bardzo pomocnym źródłem wiedzy na temat wielu maszyn, a konstrukcja tekstów pozwala na szybkie wyszukiwanie niezbędnych informacji. Upieram się jednak, że przy okazji prezentacji czterech rzutów przydałyby się podstawowe dane taktyczno-techniczne, w tym długość czy szerokość czołgu.

Reasumując powyższe, trzeba stwierdzić, iż publikacja Andrzeja Zasiecznego nie jest wolna od wad, a jej specyficzny zakres kreuje określone grono czytelników. Sukces poprzednich wersji pozwala jednak przypuszczać, iż także tym razem opracowanie będzie się cieszyć sporym zainteresowaniem, a w Polsce nie zabraknie miłośników tego typu opisów.

Ocena:


Polecamy


Patronat


Recenzje
Portal "II wojna światowa": teksty Mateusz Łabuz, grafika CoDJumper.pl, zarząd: MindSpa Psycholog Kraków