"Archipelag GUŁag"
- recenzja książki




Rok wydania - 2020

Autor - Aleksander Sołżenicyn

Wydawnictwo - Rebis

Liczba stron - trzy tomy, 1728

Tematyka - trzytomowe, monumentalne i przełomowe dzieło Aleksandra Sołżenicyna, który w sposób niezwykle dokładny, a przy tym literacko doskonały udokumentował funkcjonowanie radzieckiego systemu obozów pracy.

"Archipelag GUŁag" nie bez przyczyny jest uznawany za jedną z najważniejszych książek XX wieku. Niewątpliwie należy do klasyki lektur historycznych, przy czym "klasyka" kojarzyć się nam może z przyjemnością płynącą z lektury, przeżytymi emocjami, na ogół pozytywnymi. W przypadku trzytomowego arcydzieła Sołżenicyna przyjemność zastępują szok, niedowierzanie i ból, a emocje - tych towarzyszyć nam będzie aż nadto - ogniskują się wokół cierpienia, empatii oraz refleksji nad losem ludzkości. To niezwykły wręcz, posiadający ogromną moc, manifest człowieka rzuconego w tryby ogromnej machiny eksterminacyjnej. Modlitwa o śmierć spisana przez Sołżenicyna jest jednym z najbardziej przejmujących elementów ukazujących nam, jakie piekło przeszli więźniowie "archipelagu". Trudno właściwie powiedzieć o trzytomowym, monumentalnym dziele życia Sołżenicyna coś nowego. Książce poświęcono tak wiele opracowań, że sama stała się przedmiotem analiz. Stanowi połączenie beznamiętnej prozy, emocjonalnych zwierzeń, dogłębnych analiz natury socjologicznej i psychologicznej, wykładów teologii, etyki, polityki. To historia totalitarnego państwa od środka, najbardziej prawdziwa, bo tworzona przez świadków i uczestników zdarzeń. Sołżenicyn, człowiek wszechstronny i obdarzony wieloma talentami, o czym świadczy dojrzała, złożona narracja, stał się sumieniem Związku Radzieckiego. Jego trzytomowe dzieło nie doprowadziło do zmiany, przez wiele lat było zresztą ukrywane przed władzami. Stało się jednak symbolem pisarskiego sprzeciwu i - najpierw, wcześniej na Zachodzie - po upadku komunizmu samo stało się historią.

Kilka słów na temat tego, co znajdziemy w "Archipelagu GUŁag", ponownie wznowionym na polskim rynku książkowym, tym razem za sprawą trzytomowego wydania Rebisa. Cieszę się, że arcydzieło Sołżenicyna jest wciąż wznawiane i wciąż znajduje odbiorców gotowych, by czytać i przynajmniej próbować zrozumieć. A zrozumieć trudno, bo dzisiaj nie sposób wyobrazić sobie ogromu cierpienia, jakie stało się udziałem Sołżenicyna i jemu podobnych więźniów systemu radzieckich obozów pracy. W czasie lektury wielokrotnie zadajemy sobie pytanie, które od dziesięcioleci pozostaje bez odpowiedzi - dlaczego?

Sołżenicyn pisze o swoich doświadczeniach z pobytu w Gułagu, do którego został niesłusznie zesłany. Spędził tam łącznie ponad dziesięć lat (licząc leczenie na nowotwór). Następnie, już zrehabilitowany, pracował jako nauczyciel, w międzyczasie, w konspiracji, spisując Archipelag. Warto wspomnieć coś na temat historii powstania książki. Jest ona interesująca sama w sobie i bardzo dobrze ukazuje kulisy życia w Związku Radzieckim, który po odwilży w latach pięćdziesiątych jedynie pozornie zerwał z wcześniejszym totalitaryzmem. Życie i kariera pisarska Sołżenicyna w dobry sposób odzwierciedlają historię ZSRR. Rękopisy były starannie ukrywane, choć część z nich udało się kolportować i opublikować na Zachodzie. Radziecka bezpieka coraz silniej "interesowała" się Sołżenicynem i wreszcie - choć trzeba przyznać, że skończyło się to dla niego najlżejszym wymiarem kary - został wydalony z kraju i od lat siedemdziesiątych żył w Szwajcarii i USA. W międzyczasie odebrał Literacką Nagrodę Nobla przyznaną mu w 1970 r. Do Rosji powrócił dopiero w 1994 r., już po upadku ZSRR. Zmarł w 2008 r. Jego bogaty życiorys daje pewne wyobrażenie o kulisach pracy pisarza niezależnego, bezstronnego obserwatora, któremu przyszło żyć w totalitarnym państwie. Bez poświęcenia ludzi takich jak Sołżenicyn, którzy nierzadko wyrzekali się swojej rodziny, dobrobytu, ryzykowali życiem, nigdy nie dowiedzielibyśmy się, jak Związek Radziecki wyglądał od środka. Niech kolejne pokolenia czerpią z Archipelagu, to cenna lekcja historii.

Recenzja "Archipelagu GUŁag"
powstała we współpracy z Bestsellery TaniaKsiazka.pl.

Ocena:


Do poczytania


Patronaty


Recenzje