Konsekwencje upadku Powstania Warszawskiego

Polska w czasie II wojny światowej


Upadek Powstania Warszawskiego niósł ze sobą daleko idące konsekwencje, które przez lata rzutowały na sytuacji Polski i Polaków. Przez lata dyskutowano, czy rozpoczęcia walk o stolicę było uzasadnione, zwłaszcza w kontekście ogromnych strat i zniszczenia niemal całego miasta.

Klęska Podziemia

Zakończenie walk o stolicę Polski na początku października 1944 roku było nie tylko militarnym końcem Powstania Warszawskiego, ale i ważnym politycznym aktem, który pociągnął za sobą wiele długofalowych konsekwencji. Najbardziej prozaicznym skutkiem przegranej przez Polaków batalii było utrzymanie kontroli nad miastem przed jednostki niemieckie. Plan wyzwolenia stolicy siłami Polskiego Podziemia zakończył się fiaskiem, a miasto zostało odbite dopiero w styczniu 1945 roku przez prowadzącą ofensywę radziecką Armię Czerwoną. Z tej perspektywy Powstanie Warszawskie stanowiło zwieńczenie nieudanej akcji ,,Burza", która w zamyśle dowódców Armii Krajowej miała pozwolić na opanowanie polskiego terytorium zanim zrobią to Sowieci. Upadek powstania był ostatnim aktem dramatu członków Polskiego Podziemia, którzy konsekwentnie uczestniczyli w walkach z Niemcami, by następnie ustępować pola silniejszej Armii Czerwonej. Zbrojna konfrontacja z Sowietami nie miała bowiem racji bytu wobec ogromnej dysproporcji sił i środków. Z militarnego punktu widzenia samo powstanie miało wpływ na przebieg niemiecko-radzieckiego frontu oraz wynik walk Wehrmachtu z Armią Czerwoną. Wobec dużych strat armii niemieckiej w Warszawie Sowieci mieli ułatwione zadanie w czasie przełamywania linii Wisły i opanowywania zdewastowanego miasta.

Dewastacja

Dewastacja, o której mowa była skutkiem nie tylko działań wojennych, ale także celowej polityki niemieckiego okupanta. Warszawa silnie ucierpiała najpierw w czasie Wojny Obronnej 1939 roku, a następnie w trakcie powstania w Getcie Warszawskim. Niemcy prowadzili także rabunek mienia i dóbr kulturalnych, w tym dzieł sztuki, niszczyli także pomniki. Wszystko to złożyło się na obraz miasta zniszczonego przed sierpniem 1944 roku w ok. 25% w stosunku do stanu przedwojennego. Dopiero jednak powstanie sprawiło, że lewobrzeżna część miasta została w połowie obrócona w gruzy. Złożyły się na to ostrzeliwania i eksplozje przeprowadzone przez obie strony konfliktu (szczególnie ostrzał artylerii niemieckiej), jak również podpalenia i wysadzenia budynków przez żołnierzy niemieckich, którzy przeczesywali kolejne dzielnice w poszukiwaniu powstańców i ludności cywilnej. Niemal w całości zniszczone zostało Stare Miasto, a szczególnie mocno ucierpiały Śródmieście, Wola, Mokotów, Żoliborz czy Powiśle, gdzie toczyły się zacięte walki. Jeszcze w trakcie powstania niemiecki dyktator Adolf Hitler wydał rozkaz zrównania miasta z ziemią i wybicia jego mieszkańców. W październiku podobny rozkaz wydał Heinrich Himmler. Był to element zbrodniczej polityki eksterminacyjnej Niemiec względem Polski, szczególnie wobec Warszawy, którą uważano za centrum polskiego życia intelektualnego i patriotycznego. W konsekwencji po upadku powstania do prac przystąpiły niemieckie oddziały, które konsekwentnie, budynek po budynku wyburzały zabudowę miasta. Stolica Polski została także rozszabrowana przez Niemców, którzy wywozili ocalałe jeszcze dobra kulturalne i zabytki. Dzięki poświęceniu pracowników Muzeum Narodowego Polakom udało się uchronić część eksponatów. Aż do ofensywy Armii Czerwonej w styczniu 1945 roku Niemcy dewastowali miasto, zamieniając je w kupę gruzów. Szacuje się, że nawet 85% lewobrzeżnej Warszawy mogło zostać zrównanych z ziemią. Wyburzono niemal wszystkie kościoły, szkoły i budynki użyteczności publicznej, zniszczono bezcenne zabytki polskiej kultury. Zbrodni towarzyszyło prześladowanie ludności cywilnej, w tym masowe mordy i wypędzenia. Powojenna odbudowa miasta była ogromnym wysiłkiem narodu polskiego, który przywrócił dawną świetność stolicy.



Dramat ludności

Zniszczeniu miasta towarzyszyła fizyczna eksterminacja jego mieszkańców. W czasie walk śmierć poniosło do 150 tys. ludzi, z czego przynajmniej jedna trzecia została zabita w wyniku celowej eksterminacyjnej polityki niemieckiego okupanta. Po upadku powstania Niemcy przystąpili do masowych wysiedleń ludności cywilnej. Polaków gromadzono głównie w obozie przejściowym w Pruszkowie, skąd następnie przesiedlano ich albo na inne obszary Generalnego Gubernatorstwa, albo na przymusowe roboty do III Rzeszy, albo osadzano w niemieckich obozach koncentracyjnych. Łącznie wysiedlonych zostało ok. 650 tys. ludzi, z czego niemal 550 tys. przypadało wyłącznie na ludność samego miasta.

Wreszcie konsekwencje upadku powstania należy rozpatrywać także w kategoriach politycznych. Klęska Polaków wiązała się z porażką koncepcji wyzwolenia stolicy zanim zrobi to Armia Czerwona. Armia Krajowa poniosła w powstaniu ogromne straty osobowe. Blisko 18 tys. żołnierzy mogło zostać zabitych. W powstaniu zginął najbardziej wartościowy, patriotyczny i doświadczony w walce i konspiracji element polskiego społeczeństwa. W efekcie politycznych porozumień mocarstw alianckich Polska miała zostać oddana do radzieckiej strefy wpływów. Wyniszczenie kadry AK pozwoliło Sowietom na znacznie łatwiejsze zainstalowanie posłusznych władz oraz stłumienie oporu antykomunistycznej opozycji. Powołane przez Moskwę marionetkowe organy uzurpowały sobie prawo do reprezentowania polskiego narodu. Gdy zabrakło elit i żołnierzy AK, nikt nie mógł powstrzymać komunistów przed sięgnięciem po władzę. W praktyce AK przestała istnieć, a jej rozwiązanie zostało przypieczętowane w styczniu 1945 roku rozkazem ostatniego komendanta organizacji. Powstanie nie ,,wstrząsnęło sumieniem świata" i nie doprowadziło do odwrócenia niekorzystnych dla Polski zapisów konferencji Wielkiej Trójki alianckiej, na co liczyli jego przywódcy. W efekcie przyniosło niewiele realnych pozytywnych skutków. Przez lata historycy zastanawiali się, czy walka o honor była warta zniszczenia miasta, wybicia ludności i rozbicia AK. Można mieć uzasadnione wątpliwości, choć dzisiaj na Powstanie Warszawskie patrzy się przede wszystkim z perspektywy bohaterstwa jego uczestników i hekatomby mieszkańców, upamiętniając samotny bój polskiej stolicy.


Polecamy


Patronat


Recenzje