Komunizm w Polsce

Polska po II wojny światowej


Historia polskich komunistów pokazuje, jak zawiłe były losy państwa polskiego w czasie II wojny światowej. Początkowo niewiele znacząca grupa sympatyzująca ze Związkiem Radzieckim została wyniesiona do władzy dzięki sile ZSRR i Armii Czerwonej, by na ponad czterdzieści lat zaprowadzić w Polsce ustrój polityczno-społeczny będący niczym innym jak kontynuacją zapoczątkowanej w 1939 roku niewoli. Dopiero upadek komunizmu i demokratyczne przemiany w Europie umożliwiły Polsce odzyskanie pełnej niezależności. Niestety, skutki wielu lat zaniedbań i niemal całkowitego podporządkowania polityce Moskwy są w Polsce odczuwalne nawet w trzydzieści lat po upadku ZSRR.

Idea

Aby zrozumieć ideę komunizmu, należy cofnąć się do okresu dziewiętnastowiecznych rewolucjonistów. Fundamenty doktryny stworzyli Fryderyk Engels oraz Karol Marks, którzy w 1848 roku spisali "Manifest komunistyczny" - biblię ideową przyszłych komunistów. Karol Marks był niemieckim filozofem, którego przemyślenia nie przysporzyły mu większej popularności za życia. Doktryna stworzona przez Marksa zakładała m.in. przebudowę państwa w celu uzyskania wspólnoty państwowej, uzyskanie postępu na drodze rewolucji, która z kolei miała być formą "dostosowania do poziomu sił wytwórczych właściwych stosunków produkcji i nadbudowy ideologicznej" (cyt. za "Komunizm w Polsce", Praca zbiorowa). Jako taka religia była odrzucana już na samym początku rozważań, a istnienie Boga negowane. Rozwój komunizmu związany jest przede wszystkim z Rosją. To tutaj idee Marksa i Engelsa - w wielu wypadkach całkowicie wypaczone i pozbawione oryginalnego sensu - po raz pierwszy w takim stopniu zawładnęły państwem. Aby nieco skrócić ewolucję komunizmu na wschodzie, zajmiemy się od razu rewolucją bolszewicką. W 1898 roku założona zostaje w Mińsku Socjaldemokratyczna Partia Robotników Rosji, która wkrótce zaczyna werbowanie zwolenników. Już w 1903 roku dochodzi do rozłamu – powstają frakcje bolszewików (kierowanych przez Włodzimierza Lenina)i mienszewików. W lutym 1917 roku wybucha rewolucja bolszewików przeciwko władzom Rosji. Przywódca ugrupowania przebywał wtedy w Szwajcarii, jednak dzięki pomocy Niemców szybko przedostał się do ogarniętego walką kraju. Co więcej, Niemcy zdecydowanie wsparli bolszewików finansowo, co oczywiście w znacznym stopniu ułatwiło im prowadzenie walk. Kolejny szturm komuniści przypuścili w październiku tego samego roku. W listopadzie doprowadzili do przejęcia władzy. W 1919 roku utworzona została Międzynarodówka Komunistyczna (Komintern) zrzeszająca komunistów z różnych krajów. W jej skład weszła później również Komunistyczna Partia Polski.

W 1918 roku, po 123 latach niewoli, Polska odzyskuje niepodległość. Już 16 grudnia tego samego roku powołano do życia Komunistyczną Partię Robotniczą Polski, tworząc ją z myślą o przyszłej rewolucji, która miała nadejść ze wschodu i ogarnąć całą Europę. W skład nowej partii weszły dotychczas działające lewicowe ugrupowania: Polska Partia Socjalistyczna - Lewica oraz Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy (później KPRP wchłaniała jeszcze mniejsze grupy). Komuniści zbojkotowali pierwsze wybory parlamentarne w odradzającej się Polsce. W 1919 roku KPRP przystąpiła do Kominternu, stając się kolejnym ogniwem rosyjskich rewolucjonistów. Polscy komuniści nie przebierali w środkach – zwalczali przeciwników politycznych i oczekiwali nadejścia rewolucji bolszewickiej. Ta miała przynieść spodziewane "wyzwolenie". KPRP wiązała nadzieje z ofensywą sił bolszewickich na Polskę, a lokalni działacze utworzyli Komitet Rewolucyjny Polski (w jego składzie znaleźli się m.in. Julian Marchlewski i Feliks Dzierżyński). Gdy jednak ofensywa Armii Czerwonej załamała się pod Warszawą, komuniści poszli w rozsypkę. Wierni ideałom rewolucji działacze zaczęli od nowa budować struktury partyjne, tworząc je na wzór partii bolszewickiej. Polscy komuniści nie byli jednolici, dzielili się na liczne frakcje, różnili w poglądach. Na Kresach działały lokalne odłamy partii, w tym Komunistyczna Partia Zachodniej Białorusi. Dzięki dofinansowaniu z Moskwy polscy komuniści byli w stanie prowadzić działalność polityczną. II Zjazd KPRP w 1923 roku wydał manifest, w którym namawiał ludność chłopską do przyłączenia się do rewolucji. Bez większego odzewu. Tymczasem w Moskwie Józef Stalin i Lew Trocki bili się o przejęcie schedy po umierającym Leninie. Stalin pokonał rywala i zaprowadził nowe, krwawe porządki. W marcu 1925 roku doszło do III Zjazdu KPRP, na którym przekształcono ją w Komunistyczną Partię Polski. Nowa nazwa podkreślała zerwanie ze starymi rządami i potępienie byłych działaczy Kominternu. Dopiero następny Zjazd, IV z kolei, umożliwił skruszonym ponowne wstąpienie w szeregi KPP. W tym samym czasie za normę przyjęto krytykę ówczesnych władz polskiego państwa. Jak wspomniano, wewnątrz KPRP, a potem KPP, nieustannie trwały tarcia. Spór lojalistów (względem Stalina), tzw. frakcji mniejszościowej z Julianem Leszczyńskim-Leńskim i Alfredem Lampe, z większościowymi (Adolfa Warski, Maria Koszutska) zakończył się w 1929 roku wygraną tych pierwszych.

Nie oznaczało to jednak wzrostu znaczenia polskich komunistów. Na krajowym podwórku stanowili polityczny margines mimo wzrastającej liczebności (nawet kilkanaście tysięcy członków w latach trzydziestych). Głosili radykalne hasła (jak choćby w kwietniowej odezwie z 1932 roku), w których krytyka władz polskich przeplatała się z hymnami pochwalnymi na cześć ZSRS. Oprócz służby propagandowej prowadzono też aktywne działania dywersyjne, sabotażowe, wywiadowcze oraz werbunkowe. W drugiej połowie lat trzydziestych polscy komuniści zaczęli głosić hasła antyfaszystowskie. Na ich sytuację wpłynęły jednak decyzje Stalina, który w 1937 roku rozpoczął wielkie czystki w wojsku i partii. Wyniszczeniu uległa również KPP, którą w efekcie rozwiązano w 1938 roku.

Wojna komunistów

Wojna, która wybuchła 1 września 1939 roku, przyniosła kolejną zmianę w ukierunkowaniu polityki ZSRS. 17 września Armia Czerwona rozpoczęła ofensywę na zachód, niosąc hasła obrony mniejszości narodowych i zniesienia władzy imperialistów polskich. Zajęty przez Sowietów obszar szybko poddano sowietyzacji na wielką skalę. NKWD zbierało tu swoje krwawe żniwo, stosując różnorodne rodzaje represji. Podbita część polskich ziem szybko zapełniła się sowieckimi agentami, których zadaniem było przygotowanie gruntu pod utworzenie komunistycznego państwa zależnego od ZSRS. Wszystko pod przykrywką legalności. Wybory, w których naród miał opowiedzieć się za przyłączeniem ziem do ZSRS, przeprowadzono 22 października 1939 roku. Wynik mógł być tylko jeden. Ogromna frekwencja i ogromna przewaga komunistów - wybory w stylu sowieckim, a więc w ogromnej mierze oparte na zastraszaniu i fałszerstwach. Wkrótce rozpoczęto wyniszczanie polskości na Kresach. Obywatele przyjmowali narodowość sowiecką, a NKWD rozszerzyła skalę terroru. Warunki, jakie stworzyli sowieccy agenci, sprzyjały prokomunistycznym zapędom niektórych Polaków, którzy kilka lat wcześniej stanowili główną siłę KPP. Zaczęli oni zatem wstępować do WKP(b). Równocześnie na okupowanych ziemiach wprowadzono na rynek prasę sowiecką, której głównym zadaniem było szerzenie idei komunizmu. Do gadzinówek pisało wielu polskich autorów m.in. Tadeusz Boy-Żeleński, Włodzimierz Sokorski czy Wanda Wasilewska. Związek Sowieckich Pisarzy rósł w siłę wraz z upływającym czasem, przyjmując kolejnych polskich poetów. Cała akcja obliczona była nie tylko na pozyskanie polskich intelektualistów sprzyjających ideologii komunistycznej, ale i na rozpoczęcie przygotowania do przejęcia władzy w Polsce przyszłości. Zmieniano na sowieckie polskie uczelnie, wznoszono pomniki ku czci marksistowskich działaczy, starano się wyplenić wszystko, co symbolizowało Polskę. Represje dotknęły również działaczy kościelnych. U podstaw przejawów agresji leżała niechęć władz komunistycznych do Kościoła Katolickiego oraz, zupełnie zresztą słuszne przeświadczenie, iż jest on ostoją polskości. Jednocześnie z indoktrynacją umysłową szło wprowadzanie trendów gospodarczych, społecznych i kulturowych. Na początku 1939 roku transakcje finansowe przeprowadzano już tylko w rublach. W tym samym czasie prowadzono też akcję masowych wysiedleń. Doszło również, czego można się było spodziewać, do zniesienia polskich świąt państwowych i zastąpienia ich sowieckimi. 1 maja stał się zatem Dniem Pracy, a 8 marca Dniem Kobiet. O ile oba święta nie są dla nas dzisiaj niczym oryginalnym, o tyle obchodzenie rocznicy śmierci Lenina oraz imienin Stalina nawet wówczas zakrawało na absurd. W świecie komunistów było to jednak coś absolutnie normalnego. Sytuację polskich komunistów diametralnie zmieniły wydarzenia roku 1941 i ofensywa III Rzeszy na Związek Radziecki.


Nowe rozdanie

22 czerwca ruszyła niemiecka operacja "Barbarossa", której głównym celem było ZSRR. Uderzenie na wschód spowodowało zmianę układu europejskich sił.

Józef Stalin - jeden z największych zbrodniarzy XX wieku wszedł zatem w skład koalicji sił alianckich, walczących przeciw Państwom Osi i wszystkim narodom, które wspierały dążenia Adolfa Hitlera. Tuż po rozpoczęciu operacji "Barbarossa" ze Stalinem skontaktował się Churchill, obiecując mu wszelką możliwą pomoc. Polski Rząd Emigracyjny znalazł się w trudnej sytuacji - śmiertelny wróg stał się przyjacielem, oferując nęcącą współpracę i przynajmniej częściowe wyzwolenie. Kroki podjęte przez emigracyjnych dyplomatów przyniosły wymierne korzyści więzionym rodakom, lecz nie gwarantowały przyszłemu państwu wolności i niepodległości. Dyktator sowiecki przewidywał, iż na tyłach wojsk niemieckich wielkie spustoszenie siać mogą komunistyczne bojówki, które oprócz dezorganizacji armii wroga prowadzić będą kampanię agitacyjną dla przyszłego rządu. Dlatego też przedsięwzięte mogły być kroki zmierzające do odbudowania KPP (choć pod inną nazwą) i przywrócenia aktywnej działalności komunistów polskich w kraju. Jeszcze w tym samym roku okazać się miało, że od pomysłów Sowieci szybko przeszli do czynów.


Tylko ścisła kontrola Kremla mogła zapewnić Stalina o całkowitym zwierzchnictwie nad budowanym w Polsce podziemiem komunistycznym. Dlatego też wyznaczenie przebywających w kraju ludzi na przywódców kominternowskiej partii wiązało się ze sporym ryzykiem. Sowieci postanowili zatem przygotować specjalnie przeszkolone grupy tzw. grupy inicjatywne, które z ZSRS wyruszałyby do okupowanego kraju, aby tam stworzyć ugrupowanie komunistyczne. Teoretycznie Polska Partia Robotnicza powstała już w sierpniu 1941 roku w Moskwie, gdyż to tam utworzono podstawy pod jej budowę. Dokumenty nowopowstałej partii napisano pod kontrolą Stalina, ludzi wysyłał Kreml, wreszcie całe przedsięwzięcie finansowano z sowieckich pieniędzy. Nazwa PPR również nie była przypadkowa. Komuniści obawiali się reakcji ludności na słowo "komunistyczna", dlatego postanowili użyć znacznie bardziej chwytliwego hasła - "robotnicza". Tym samym realizowali założenia Moskwy, nie narażając się na odrzucenie przez społeczeństwo. 26 września 1941 roku nadszedł długo wyczekiwany przez polskich komunistów dzień. Grupa inicjatywna miała wyruszyć z Wiaźmy do Polski. Na spadochronach skakać mieli: Marceli Nowotko, Jan Turlejski, Roman Śliwa, Czesław Skoniecki, Jakub Aleksandrowicz oraz Lucjan Patyński. Tuż po starcie zdarzył się wypadek, w wyniku którego zginął Turlejski, a trzech innych agentów zostało rannych. Operację czasowo zawieszono, tym bardziej że ofensywa niemiecka poczyniła znaczne postępy. Dopiero, gdy Sowieci zażegnali niebezpieczeństwo, powrócono do planów związanych z Polską. Kolejną próbę przerzutu podjęto w grudniu 1941 roku. Marceli Nowotko, Paweł Finder, Bolesław Mołojec, Pinkus Kartin, Czesław Skoniecki i Maria Rutkiewicz wylądowali bezpiecznie w podwarszawskich miejscowościach w nocy z 27 na 28 grudnia. Natychmiast po przybyciu do stolicy zaczęli organizowanie partii z Nowotką na czele, nawiązując kontakty z komunistycznymi środowiskami. Ruch robotniczy na ziemiach polskich reprezentowali do tej pory członkowie WRN oraz Polscy Socjaliści, którzy zdążyli już przygotować grunt pod komunistyczno-robotniczą partię narodową. Stworzyli również własne bojówki, choć ich liczebność nie była jeszcze imponująca. Nowotko i Finder zastali ludzi gotowych do pracy i czekających na polecenia. Szybko zorganizowano zatem spotkanie grupy inicjatywnej oraz komunistycznego podziemia. 5 stycznia 1942 roku w mieszkaniu Aleksandra Rydygiera na warszawskim Żoliborzu obie strony spotkały się, aby omówić warunki współpracy. W zebraniu udział wzięli przedstawiciele czołowych polskich organizacji komunistycznych. Był zatem Związek Walki Wyzwoleńczej, "Proletariusz", Stowarzyszenie Przyjaciół ZSRR i członkowie Rewolucyjnych Rad. Inicjator spotkania, Paweł Finder, zapowiedział szybkie utworzenie Polskiej Partii Robotniczej. Obecni zaakceptowali plany, wybierając od razu Tymczasowy Komitet Centralny Partii w osobach Marcela Nowotki jako sekretarza i Pawła Findera oraz Bolesława Mołojca jako zastępców sekretarza. Ustalono również plan działania oraz podjęto decyzje odnośnie do przyszłej walki. Wkrótce akces o przyłączeniu do PPR wyraziły kolejne organizacje: ZWW (13 stycznia wydano dyrektywę zatytułowaną "Zwyciężymy"), "Proletariusz", część członków Robotniczo-Chłopskiej Organizacji Bojowej, Rewolucyjnych Rad Robotniczo-Chłopskich oraz Stowarzyszenia Przyjaciół Związku Radzieckiego. 10 stycznia PPR ogłosił swoją pierwszą deklarację, której nadano tytuł: "Do robotników, chłopów i inteligencji! Do wszystkich patriotów polskich!". Tekst odezwy opracowano jeszcze w Moskwie, pod nadzorem Sowietów. Od pierwszych dni działania Polska Partia Robotnicza pozostała w mocnej zależności od Moskwy. W gruncie rzeczy była przybudówką Kremla stworzoną wyłącznie po to, by obsłużyć tereny położone nieco dalej na zachód. Komuniści wzywali do walki zbrojnej przeciw najeźdźcy, głosząc hasła "miłe dla uszu patriotów". Idea frontu narodowego porywała członków PPR, którzy wierzyli w połączenie się ludności polskiej w jednym celu pod przewodnictwem komunistów. Początkowo PPR nie miał na celu otwarcie wrogich działań przeciw rządowi Władysława Sikorskiego oraz podziemnej opozycji w kraju, która uznawała zwierzchnictwo Rządu RP na Uchodźstwie, choć od początku swojej działalności zarzucali premierowi tchórzostwo i brak działań. Dopiero kwiecień 1943 roku i odkrycie przez Niemców masowych grobów polskich żołnierzy w Katyniu stanowiły przełom w stosunkach polsko-radzieckich. Zerwanie stosunków dyplomatycznych między państwami dało pretekst PPR-owcom do rozpoczęcia nagonki na Armię Krajową i Rząd Emigracyjny. 1 marca 1943 roku Polska Partia Robotnicza wydała odezwę: "O co walczymy?". Mgliste zapowiedzi wolności nijak się miały do prawdziwych planów Związku Sowieckiego. Komuniści mamili polskie społeczeństwo opowieściami o niepodległości i niezawisłości, które przyjdą wraz z wejściem na tereny okupowanego kraju Armii Czerwonej. Masowo wydawano też propagandowe gazety, których tematyka pokrywała się z aktualną polityką ZSRS. Obok przygotowań do przejęcia władzy komuniści tworzyli rozległą siatkę partyjną. Struktury PPR poniżej:
Okręg I Warszawski
Okręg II Lubelski
Okręg III Radomosko-kielecki
Okręg IV Krakowski
Okręg V Śląsko-dąbrowski
Okręg VI Łódzki
Okręg VII Lwowski
Obok tego powołano zbrojne siły PPR - Gwardię Ludową, nad którą zwierzchnictwo objął Bolesław Mołojec. 28 listopada 1942 roku Marceli Nowotko został zastrzelony w Warszawie przez Zygmunta Mołojca, brat członka Sekretariatu KC PPR. Tym samym Mołojec, który zlecił zabójstwo bratu, pragnął sobie zapewnić zwierzchnictwo nad całością sił partii. Wysłał do Moskwy powiadomienie o zamachu dokonanym przez członków AK. Kreml tłumaczenie zaakceptował, bojąc się utraty kontroli nad PPR. Mołojec rozpoczął zaprowadzanie nowych porządków w partii. Narażeni na niebezpieczeństwo Jóźwiak i Fornalska zawiązali spisek, w który wciągnęli Findera i Władysława Gomułkę. 29 grudnia 1942 roku Jan Krasicki i Mordka Hejman zabili w Warszawie Bolesława Mołojca, umożliwiając przejęcie władzy czwórce spiskowców. Kreml i tym razem zaakceptował dokonanie zamachu. Na czele partii stanęli Finder, Gomułka i Jóźwiak. W przełomowym dla komunistów 1943 roku stosunki polsko-sowieckie zostały zerwane, a PPR mógł otwarcie opowiedzieć się przeciw Rządowi RP, rozpoczynając kampanię oszczerstw i drwin pod adresem Sikorskiego. Tymczasem na terytorium ZSRS po raz drugi w czasie wojny tworzono Wojsko Polskie. Tym razem inicjatorem był Związek Patriotów Polskich z Wandą Wasilewską na czele.


W drodze do komunistycznej dyktatury

PPR działała w warunkach okupacyjnych i szybko stała się celem Niemców. 14 listopada 1943 roku aresztowano Findera i Fornalską. Umożliwiło to objęcie władzy w PPR Gomułce i włączenie w skład kierownictwa Bolesława Bieruta. W noc sylwestrową 1943 roku Gomułka zorganizował spotkanie przedstawicieli PPR oraz odłamowej grupy Robotniczej Partii Polskich Socjalistów pod przywództwem Edwarda Osóbki-Morawskiego. Efektem obrad było powołanie Krajowej Rady Narodowej, która, jak zakładali jej inicjatorzy, miała wkrótce stać się jedynym przedstawicielstwem państwa polskiego. Co dziwne, KRN powołano bez konsultacji w Moskwą, dlatego też Polacy początkowo narazili się na gniew Stalina. Dyktator radziecki nie zaaprobował pomysłu, zablokował wsparcie prasowe i radiowe. Być może obawiał się wówczas nadmiernej niezależności polskich komunistów. Zresztą od kilku miesięcy byli oni zmuszeni do działania na własną rękę, gdyż kontakt z Moskwą był mocno ograniczony. Nowopowstała KRN podjęła szereg uchwał, z których na wspomnienie zasługuje przemianowanie Gwardii Ludowej na Armię Ludową (komuniści w celach propagandowych nie wspominali o przemianowaniu), nad którą zwierzchnictwo objął Michał Rola-Żymierski. PPR w początkowej fazie działań nie zdołał przyciągnąć do siebie innych ugrupowań, nie zdołał też zapewnić sobie poparcia wśród ludności - nawet niewykształceni obywatele zdecydowanie odrzucali komunistyczną partię. Gomułka wymyślił zatem realizację podobnego programu pod innym szyldem. KRN była zaczątkiem daleko idących zmian, które w ostatecznym rozrachunku doprowadziły do komunistycznej dyktatury.

4 stycznia 1944 roku Sowieci weszli na tereny byłej Rzeczpospolitej. W tydzień później Moskwa zdecydowanie stwierdziła, iż uznaje jedynie granicę z września 1939 roku. Dzięki poparciu Wielkiej Brytanii Stalin zyskał kolejny atut w rozgrywce z polskim Rządem na Uchodźstwie. Wkraczająca Armia Czerwona rozpoczynała drugą okupację ziem polskich. Dawało to pretekst KRN-owcom i ich AL do podjęcia akcji przeciw rządowi londyńskiemu oraz przeciw Armii Krajowej, które stanowiły dla komunistów naturalną konkurencję. Na początku lutego 1944 roku komuniści zdecydowali się podjąć bardziej zdecydowane kroki w celu pojednania ze stroną sowiecką. 16 maja do Moskwy dotarła specjalna grupa, której celem było nawiązanie rozmów ze Stalinem. 22 maja dyktator przyjął Polaków, decydując się jednocześnie na odblokowanie cenzury KRN. W czerwcu Stalin rozpoczął przygotowanie do stworzenia nowego rządu RP. Oczywiście w jego skład wejść mieli tylko zaufani komuniści. W przygotowaniach udział wziąć mieli członkowie KRN, ZPP oraz CBKP (Centralnego Biura Komunistów Polskich). 21 lipca Moskwa zakończyła formowanie Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Miał się on stać "organem rządowym suwerennego Państwa Polskiego" oraz "jedynym legalnym źródłem władzy w Polsce". Pod przykrywką kooperacji wielu partii reprezentujących różne środowiska i stronnictwa, komuniści utworzyli podległy sobie marionetkowy rząd. Aby uwiarygodnić PKWN, jego powstanie ogłoszono 22 lipca w Chełmie Lubelskim, który wcześniej wyzwolili Sowieci. Tego samego dnia PKWN ogłosił swój pierwszy manifest, z racji daty wydania nazwany potem "Manifestem lipcowym". Kończyły go słowa:
„P o l a c y!
Do walki! Do broni!
Niech żyje zjednoczone Wojsko Polskie, walczące o wolność Polski!
Niech żyje sprzymierzona Armia Czerwona, niosąca Polsce wyzwolenie!
Niech żyją nasi wielcy sojusznicy - Związek Radziecki, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone Ameryki Północnej!
Niech żyje jedność narodowa!
Niech żyje Krajowa Rada Narodowa - reprezentacja walczącego narodu!
Nich żyje Polska wolna, silna, niepodległa, suwerenna i demokratyczna!”


Rządy komunistów

W skład "rządu" weszli m.in. Osóbka-Morawski, który został przewodniczącym, Andrzej Witos (celowa zbieżność nazwisk z wybitnym polskim politykiem dwudziestolecia międzywojennego, Wincentym Witosem), Żymierski oraz Stanisław Radkiewicz. 27 lipca Polacy zostali przetransportowani przez Rosjan do Lublina. Tak powstał mit "rządu lubelskiego", a więc operującego już z wyzwolonych ziem polskich. W przeddzień wybuchu Powstania Warszawskiego (powstanie wybuchło 1 sierpnia 1944 roku) PKWN nawoływał do zrywu przeciw okupantowi, podjudzając Polaków do zbrojnego wystąpienia. Równocześnie PKWN-owcy rozpoczęli budowanie fundamentów swojej władzy. Komuniści prowadzili też rozmowy z legalnymi do tej pory władzami RP. Premier Stanisław Mikołajczyk spotkał się nawet z przedstawicielami PKWN w Moskwie, gdzie przebywał w celu podjęcia rozmów z Sowietami. Przyniosły one niewielki skutek – komuniści mieli już na tyle silną pozycję w kraju, że nie musieli się dzielić zdobytą władzą. Idealnie podsumowały to słowa Gomułki: "Nie obrażajcie się, panowie, że my wam tylko ofiarowujemy miejsce w rządzie takie, jakie sami uznajemy za możliwe. Myśmy bowiem gospodarze. Wy zaś możecie się stać współgospodarzami Polski, jeśli zrozumiecie wasze błędy i pójdziecie po drodze, którą idzie Rząd Tymczasowy. Porozumienia chcemy z całego serca. Lecz nie myślcie, że jest to warunek naszego istnienia. Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". Zapowiedź ta była zwiastunem smutnych wydarzeń w budowanej właśnie nowej Rzeczpospolitej.

W kraju rozpoczęto tymczasem organizacje Urzędów Bezpieczeństwa oraz zbrojnego zaplecza komunistów. Prowadzono kampanię obelg i oszczerstw pod adresem żołnierzy AK, przeciw którym występowali zarówno Sowieci, jak i polscy komuniści. 31 grudnia 1944 roku, po rozmowach z Mikołajczykiem (sterroryzowanym i zastraszonym), Stalin podjął decyzję o przemianowaniu PKWN na Rząd Tymczasowy. Tak rozpoczęła się historia powojennej Polski komunistycznej. Pod przykrywką współdziałania obu dotychczasowych przedstawicielstw narodu polskiego stworzono wielką machinę rządową podległą bezpośrednio Kremlowi. Status Polski jako kolejnego kraju satelickiego ZSRR potwierdził się w czasie referendum 1946 (którego wyniki sfałszowano) oraz rok później, kiedy komuniści odnieśli miażdżące zwycięstwo w wyborach parlamentarnych (również sfałszowanych).


Do poczytania


Patronaty


Recenzje