Strona główna   |   Mapa serwisu   |   Polub nas!   |   Reklama w serwisie
Cytat: "Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor.", Józef Beck

Informacje


Wojna


Wydarzenia


Na froncie


Polska


Biografie


Polityka


Kultura i media


Współpraca






Doktryny II wojny światowej
Budowa potęgi III Rzeszy


Ideologii III Rzeszy nie należy omawiać w oderwaniu od sukcesów polityczno-militarnych reżimu A. Hitlera. Mimo zbrodniczego charakteru totalitarnego państwa, przywódca Niemiec odnosił liczne zwycięstwa na różnorakich frontach, prowadząc szeroko zakrojone kampanie, których konsekwencją była dominacja w niemal całej Europie. W szczytowym okresie kampanii ofensywnych Państwa Osi kontrolowały ¾ powierzchni kontynentu. Był to efekt albo bezpośrednio sprawowanej władzy, albo zwycięskich starć militarnych. Budowa potęgi III Rzeszy była w głównej mierze oparta na dominacji militarnej, ale należy także zwrócić uwagę na powiązania polityczne, które umożliwiły nazistom stworzenie systemu satelitów zarządzanych z Berlina przy pomocy bądź to zaufanych sprzymierzeńców, bądź też marionetkowych rządów instalowanych ad hoc dzięki wykorzystaniu zaangażowania miejscowych kolaborantów. W trakcie II wojny światowej podejmowano próby przeszczepienia ideologii nazistowskiej na grunt państw sprzymierzonych. W wielu wypadkach część elementarnych postulatów doktryny nie była realizowana ze względu na wyraźną awersję do zbrodni popełnianych przez nazistów w imię ideologicznej walki oraz różnice kulturowe wynikające z silnego zróżnicowania państw Europy.

Stosunkowo najsilniejsze więzi łączyły Niemców z Włochami. Był to efekt nie tylko podobnych zapatrywań ideologicznych znajdujących źródła w faszyzmie B. Mussoliniego, ale i polityczno-militarnego pragmatyzmu. Sojusz dwóch potęg miał utorować drogę do kolejnych podbojów. Alians faszystów z nazistami pełen był sprzeczności i nieporozumień. Włoski minister spraw zagranicznych Galeazzo Ciano w swoich wspomnieniach naprzemiennie podkreślał więzi łączące obydwa kraje i lekceważył przymierze, wyśmiewając typowo niemieckie „mechaniczne nastawienie i ślepą wiarę w nieuchronność przeznaczenia”. Włosi, mimo autorytaryzmu rządów B. Mussoliniego, nie rozumieli zbrodniczego fenomenu ideologii nazistowskiej, traktując ją początkowo jako nieszkodliwą wariację italijskiego faszyzmu. W 1936 roku oba kraje zawarły pierwsze porozumienie w postaci traktatu o przyjaźni, który stał się podstawą tzw. „osi Berlin-Rzym”. Dwa lata później Włosi z niepokojem obserwowali rosnącą potęgę III Rzeszy oraz kolejne roszczenia terytorialne wysuwane pod adresem państw Europy. Zacieśnienie sojuszu wiązało się z koniecznością dostosowania do wymogów nazistowskiej doktryny. Zdając się na polityczny oportunizm, B. Mussolini postanowił wydać szereg aktów prawnych dyskryminujących ludność pochodzenia żydowskiego. Duce nie krył się ze swoimi antysemickimi poglądami, choć jeszcze w połowie lat trzydziestych deklarował „najwyższą pogardę dla nazistowskiej doktryny rasizmu”. Przyczyną tak ostrej krytyki mogło być przeświadczenie o równorzędnym pochodzeniu Włochów i Niemców, gdy tymczasem naziści stawiali się na szczycie rasowej piramidy, gloryfikując model nordyckich blondynów o niebieskich oczach. W lipcu 1938 roku Mussolini przeforsował Kartę Rasową, na mocy której znacząco ograniczono prawa i wolności ludności żydowskiej. W późniejszym czasie Włosi dopuszczali się aktów antysemickiej dyskryminacji, jednakże nie zaangażowali się aktywnie w proces eksterminacji Żydów. G. Ciano podzielał poglądy Duce na politykę rasową – w 1938 roku doprowadził do zwolnienia znacznej części członków korpusu dyplomatycznego o pochodzeniu żydowskim. Dalszych analogii można się dopatrywać w organizacji III Rzeszy i Włoch pod względem struktury administracji, prób bezwzględnego podporządkowania społeczeństwa czy kultu wodza. Wynikały jednak nie tyle z przyjmowania wzorców niemieckich, co wcześniej wypracowanego modelu państwa autorytarnego zbudowanego w oparciu o doktrynę włoskiego faszyzmu. Duce był niewątpliwie jedną z inspiracji A. Hitlera, stanowiąc wzór nowoczesnego dyktatora cieszącego się silną pozycją na arenie międzynarodowej, zaufaniem społecznym i podziwem ludności.

W maju 1939 roku doszło do przypieczętowania sojuszu niemiecko-włoskiego. Podpisany w Berlinie Pakt Stalowy był fundamentem współpracy politycznej, militarnej i gospodarczej. Uzupełnieniem dla porozumienia był Pakt Trzech sygnowany 27 września 1940 roku w Berlinie przez przedstawicieli rządów Niemiec, Włoch i Japonii. W późniejszym czasie do porozumienia dołączały kolejne kraje – albo kierując się chęcią ugrania doraźnych korzyści, albo w drodze przymusu. W listopadzie 1940 roku dokument podpisali przedstawiciele Węgier i Rumunii, następnie Słowacji, Bułgarii, Jugosławii i Chorwacji. W każdym z wymienionych przypadków dochodziło do zbliżenia politycznego i militarnego, co jednak nie miało przełożenia na realizowanie podstawowych założeń doktrynalnych. W gruncie rzeczy najbardziej widocznym przejawem dostosowania do nazistowskich standardów był rosnący antysemityzm i okazjonalne (a często pozorowane) wspieranie eksterminacji ludności żydowskiej. Do aktów antysemityzmu na zdecydowanie większą skalę doszło w Słowacji, gdzie 9 września 1941 roku przyjęto wzorowane na niemieckich ustawy rasowe. Od 1942 roku prowadzono masowe deportacje ludności żydowskiej. Należy podkreślić, że na Węgrzech, w Bułgarii i w Rumunii, mimo bliskich związków z Berlinem, nie zorganizowano systemu eksterminacji charakterystycznego dla III Rzeszy, a poglądy rasistowskie traktowano z odpowiednią rezerwą. Gdy w 1944 roku Niemcy wkroczyli do Węgier, natychmiast przystąpili do deportacji ludności żydowskiej. Masowe transporty kierowano do obozów koncentracyjnych, gdzie prowadzono następnie eksterminację uwięzionych.

Rządy państw wchodzących w skład rozrastającej się Osi przystąpiły do wojny przeciwko Związkowi Radzieckiemu, wysyłając na front wschodni wsparcie militarne w postaci jednostek i wyposażenia. Na północnym odcinku frontu walkę z Armią Czerwoną podjęli Finowie, dla których agresja niemiecka była szansą na odzyskanie pełnej suwerenności. Przywódca państwa Carl Mannerheim nie podzielał poglądów nazistów i zdecydowanie odmówił współpracy przy deportacji ludności żydowskiej. Nawet sygnowanie przez Finlandię Paktu Antykominternowskiego w listopadzie 1941 roku zostało odebrane jako niewiele znaczący gest. Bliższą współpracę polityczną nawiązali węgierski regent Miklos Horthy i rumuński dyktator Ion Antonescu, od połowy 1941 roku mocno angażując się w walki na froncie wschodnim. Opis działalności obydwu dyktatorów znacznie różni się od charakterystyki państwa nazistowskiego. Węgrzy i Rumuni wykształcili własne wzorce autorytarnych reżimów, choć w obu przypadkach mówić można o elementach charakterystycznych dla kultu wodza.

W 1943 roku Niemcy rozpoczęli regularny werbunek volksdeutschów rumuńskich do SS. Dodatkowo nazistowskie organizacje prowadziły rekrutację wśród Rumunów niemieckiego pochodzenia, oferując im zatrudnienie. Z punktu widzenia rumuńskiego prawa tego typu kolaboracja miała być surowo karana, jednak przepisów tych najczęściej nie stosowano. Dopiero w sierpniu 1944 roku rząd rumuński zmienił front, wypowiadając wojnę III Rzeszy. Był to efekt druzgocącej klęski sił Wehrmachtu na froncie wschodnim. Rumuni wykorzystali nadarzającą się sytuację do rozpoczęcia walki o odzyskanie Siedmiogrodu. W tym samym czasie przeciwko Berlinowi obrócili się Bułgarzy, którzy wsparli Armię Czerwoną w walce z wojskami niemiecko-węgierskimi.

Zobacz trzecią część opracowania
"Ruch antynazistowski w Niemczech"


Zobacz piątą część opracowania
"Wykorzystanie kolaborantów"

Polecamy


Patronat


Recenzje
Portal "II wojna światowa": teksty Mateusz Łabuz, grafika CoDJumper.pl, zarząd: MindSpa Psycholog Kraków