Strona główna   |   Mapa serwisu   |   Polub nas!   |   Reklama w serwisie
Cytat: "Jeśli w następnej wojnie użyjemy broni jądrowej, to kolejną stoczymy na pałki i maczugi", Albert Einstein

Informacje


Wydarzenia


Na froncie


Biografie


Tematycznie


Kultura i media


Współpraca





Tony papieru w Norymberdze
- dział Ciekawostki


Zakończenie procesu hitlerowskich zbrodniarzy przez Międzynarodowym Trybunałem w Norymberdze było bodaj najważniejszym wydarzeniem w październiku 1946 roku. Opinia publiczna z zapartym tchem śledziła dziennikarskie relacje z łatwy oskarżonych. Proces był bowiem niezwykle medialnym, spektakularnym wydarzeniem, którym interesował się cały świat. To, co działo się w Norymberdze zasługuje także na uwagę ze względu na ogrom pracy wykonanej przez przedstawicieli alianckiego wymiaru sprawiedliwości. Proces rozpoczął się 20 listopada 1945 roku, a zakończył odczytaniem sentencji skazujących (lub uniewinniających, choć tych było niewiele) 1 października 1946 roku. W tym czasie Trybunał odbył 403 sesje jawne, pracując przez 218 dni. Protokół stenograficzny zajął aż 4 mln słów spisanych na 16 tys. stron. Oskarżyciele przedłożyli 2630 dokumentów, obrona kolejne 2700. W procesie udział wzięło 27 obrońców, którzy do pomocy mieli 54 asystentów i 67 sekretarek. Wykonano 780 000 fotokopii dokumentów. Przebieg rozprawy utrwalono na 27 kilometrach taśmy i 7 tysiącach płyt gramofonowych. Zebrano aż 300 000 zeznań zaprzysiężonych świadków. Relacja z przebiegu procesu wydana została w trzech językach w 42 tomach, a pełna dokumentacja procesu ważyła aż 200 ton! Statystyki Procesu Norymberskiego to jedynie wierzchołek góry lodowej. W wielu krajach przeprowadzono bowiem podobne rozprawy, a na ławie oskarżonych zasiedli kolejni – często lokalni – przywódcy ruchu nazistowskiego. Europa zamieniła się w jeden wielki sąd, jednak nie wszystkich zdążyła dosięgnąć karząca ręka sprawiedliwości. Wielu zbrodniarzy zdołało umknąć organom ścigania, inni przyspieszyli nieuniknione, popełniając samobójstwo. Norymberga stała się jednak symbolem nowego świata, w którym ludobójstwo miało być surowo karane. Jak to jednak z prawem bywa, nie wszędzie szczytne ideały zamieniły się w działanie.


Polecamy


Patronat


Recenzje
Portal "II wojna światowa": teksty Mateusz Łabuz, grafika CoDJumper.pl, zarząd: MindSpa Psycholog Kraków