Strona główna   |   Mapa serwisu   |   Polub nas!   |   Reklama w serwisie
Cytat: "Życie jest ciągłą walką, a pokój jest tylko owocem zwycięstwa", Joseph Conrad

Informacje


Wydarzenia


Na froncie


Biografie


Tematycznie


Kultura i media


Współpraca





Spotkanie, zawał i kapitulacja
- dział Ciekawostki


Nie mieli szczęścia czechosłowaccy polityce drugiej połowy lat trzydziestych XX wieku. Mimo sprawowania najwyższych funkcji państwowych nie doczekali się powszechnego szacunku rodaków, którzy widzieli w nich przede wszystkim zdrajców ideałów, którzy skapitulowali przed Adolfem Hitlerem. Czy jednak Emil Hacha miał jakiekolwiek szanse na wyjście z trudnej sytuacji z twarzą? Może i miał, ale zdecydował się wybrać drogę kompromisu, ugodowości, a wreszcie całkowitej kapitulacji. W 1938 roku Hacha był popularnym w Czechosłowacji sędzią, człowiekiem szanownym, cieszącym się powszechną estymą. Gdy 30 listopada wygrał wybory prezydenckie, nie spodziewał się zapewne, że w kilka lat później nazwie ten dzień "najczarniejszym w życiu". Sam zresztą traktował swój urząd jako swego rodzaju rozwiązanie doraźne, krótkoterminowe. W liście do poprzednika pisał: "Mam nadzieję, ze moja funkcja ma charakter przejściowy i że w szybkim czasie zostanie ze mnie zdjęta. Jestem świadomy, że już wkrótce będę surowo osądzany, ale teraźniejszość nie jest chyba zdolna do sprawiedliwego osądu".

Już w marcu 1939 roku Hacha musiał się zmierzyć z największym wyzwaniem, które kosztowało go nie tylko szacunek społeczeństwa, ale i zdrowie. W nocy z 14 na 15 marca odbył spotkanie z Adolfem Hitlerem, który bez ogródek wysunął żądanie poddania Czechosłowacji. Zaproszonego gościa straszył bombardowaniami i wyniszczającą wojną, roztaczając wizję niepokonanych niemieckich armii wkraczających do Pragi. Ostatecznie Hacha zaakceptował natychmiastową inkorporację Czech i Moraw do terytorium III Rzeszy. Początkowo nie chciał podpisać dokumentu, który podsunięto mu w Berlinie. Początkowo, bo w trakcie spotkania zasłabł, a według niektórych relacji miał nawet przejść zawał serca. Nie przeszkodziło to Hitlerowi w zmuszeniu prezydenta do złożenia podpisu pod haniebnym dokumentem, który sankcjonował podporządkowanie Czech nazistowskim Niemcom. Hacha miał rację, 30 listopada 1938 roku faktycznie był najczarniejszym dniem jego życia. To właśnie wtedy obrał kurs na polityczną klęskę. Klęskę, której nigdy nie wybaczył mu naród, a z perspektywy czasu nie wybaczyli także historycy.


Polecamy


Patronat


Recenzje
Portal "II wojna światowa": teksty Mateusz Łabuz, grafika CoDJumper.pl, zarząd: MindSpa Psycholog Kraków