Strona główna   |   Mapa serwisu   |   Polub nas!   |   Reklama w serwisie
Cytat: "Wojna składa się z nieprzewidzianych zdarzeń", Napoleon Bonaparte

Informacje


Wydarzenia


Na froncie


Biografie


Tematycznie


Kultura i media


Współpraca





Poetka o twarzy Syrenki
- dział Ciekawostki


Krystyna Krahelska była jedną z tych poetek, które zostaną zapamiętane na zawsze. Z co najmniej kilku powodów. Po pierwsze, była szalenie zdolną pisarką. To spod jej ręki wyszła piękna wojenna pieśń „Hej, chłopcy, bagnet na broń”. Po drugie, była żołnierką. I to taką z krwi i kości. Szybko zaangażowała się w działalność niepodległościową, jeszcze w szeregach Związku Walki Zbrojnej, a później oczywiście w Armii Krajowej. Walczyła w Postaniu Warszawskim w plutonie ppor. Karola Wróblewskiego. Niestety, już pierwszego dnia walk dosięgły ją niemieckie kule. Mimo prób jej ratowania w powstańczym szpitalu, zmarła 2 sierpnia 1944 roku. Wreszcie trzeci z powodów, być może najważniejszy, a na pewno najbardziej oryginalny, związany jest z pomnikiem warszawskiej Syrenki. W kwietniu 1939 roku nad Wisłą stanął pomnik jednego z najważniejszych symboli stolicy. Autorką projektu, a jednocześnie rzeźbiarką była miejscowa artystka Ludwika Nitschowa. Być może szczęśliwym zrządzeniem losu w połowie lat trzydziestych pracowała u niej Krystyna Krahelska. Nitschowa postanowiła wykorzystać rysy jej twarzy, wzorując na niej oblicze Syrenki. Do dzisiaj pomnik o twarzy młodej poetki przyciąga uwagę turystów spacerujących wiślanymi bulwarami, a młoda poetka zostanie zapamiętana na zawsze.


Polecamy


Patronat


Recenzje
Portal "II wojna światowa": teksty Mateusz Łabuz, grafika CoDJumper.pl, zarząd: MindSpa Psycholog Kraków