Strona główna   |   Mapa serwisu   |   Polub nas!   |   Reklama w serwisie
Cytat: "Nigdy w dziejach wojen tak liczni nie zawdzięczali tak wiele tak nielicznym", Winston Churchill

Informacje


Wydarzenia


Na froncie


Biografie


Tematycznie


Kultura i media


Współpraca





Motti – piekło sowieckich żołnierzy
- dział Ciekawostki


Kiedy w listopadzie 1939 roku Armia Czerwona przystąpiła do ofensywy przeciwko niewielkiej – zarówno pod względem liczebności, jak i wyposażenia – armii fińskiej, sowieccy dowódcy nie spodziewali się zapewne, że przyjdzie im walczyć grubo ponad trzy miesiące. Co więcej, nie mogli mieć pojęcia, że Wojna Zimowa stanie się prawdziwym piekłem dla dziesiątek tysięcy ich żołnierzy. Finowi nie tylko nie zamierzali skapitulować, ale ostro postawili się przeważającemu wrogowi. Na wielu odcinkach frontu przeszli do udanej kontrofensywy, zamykając w okrążeniu liczne dywizje Armii Czerwonej. Utworzone w ten sposób kotły – nazywane przez finów motti – okazały się być prawdziwie śmiertelną pułapką dla zgromadzonych wewnątrz żołnierzy. Czerwonoarmistów dziesiątkowały zimno i głód, a poczucia beznadziei dopełniali fińscy snajperzy, którzy bezlitośnie polowali na skoncentrowanych wewnątrz motti nieprzyjacielskich oficerów. Strzelcy wyborowi mieli ułatwione zadanie i swobodnie wybierali kolejne ofiary. Gdy tylko sowiecki żołnierz nieopatrznie zbliżył się do ogniska, musiał się liczyć z możliwością otrzymania śmiertelnego postrzału. Zamknięci w kotłach przeżywali załamania nerwowe, a dowództwo nie było sobie w stanie poradzić z ukrywającymi się w okolicznych lasach snajperami. Prawdziwym przekleństwem Armii Czerwonej stał się Simo Häyhä. W czasie Wojny Zimowej zastrzelił ponad 500 żołnierzy wroga. Dał się we znaki Sowietom do tego stopnia, że ci urządzili regularne polowanie na fińskiego strzelca. Nie udało się im jednak ani zabić, ani pochwycić Simo. Dopiero w marcu 1940 roku Fin został ciężko ranny po otrzymaniu trafienia w szczękę. Wtedy nie uczestniczył już w wojnie jako snajper, lecz jako regularny żołnierz, stając się zdecydowanie łatwiejszym, choć anonimowym celem.


Polecamy


Patronat


Recenzje
Portal "II wojna światowa": teksty Mateusz Łabuz, grafika CoDJumper.pl, zarząd: MindSpa Psycholog Kraków