Strona główna   |   Mapa serwisu   |   Polub nas!   |   Reklama w serwisie
Cytat: "Żaden drań nigdy nie wygrał wojny, umierając za swój kraj", George Patton

Informacje


Wojna


Wydarzenia


Na froncie


Polska


Biografie


Polityka


Kultura i media


Współpraca






Kto słuchał "Lili Marlene"?
- dział Ciekawostki


Spośród wielu wojennych utworów "Lili Marlene" cieszy się bodaj największą popularnością i estymą. Dość powiedzieć, iż w trakcie wojny melodyjna pieśń była śpiewana po obu stronach frontu i doczekała się licznych przeróbek w różnych językach. Uznawana jest za najsłynniejszy niemiecki utwór okresu II wojny światowej. Początków "Lili Marlene" należy szukać jeszcze w czasach I wojny światowej, gdy niemiecki żołnierz Hans Leip napisał piękny, choć niezwykle prosty tekst o schadzce wojaka z dziewczyną. Do dzisiaj nie wyjaśniono, kim tak naprawdę była tytułowa bohaterka, do której miał wzdychać Leip. Zainspirowała go do tego stopnia, że poświęcił jej wspaniały wiersz, który w okresie międzywojennym został opatrzony muzyką popularnego wówczas kompozytora Norberta Schultze.

Początkowo utwór nie zdobył dużej popularności. Dopiero w 1941 roku, głównie za sprawą żołnierzy Afrika Korps walczących w Północnej Afryce stał się elementem masowej kultury wojskowej. Piosenki słuchano wszędzie - zdominowała niemiecką armię do tego stopnia, iż zainteresowała się nią oficjalna propaganda. Mimo prób - dość niemrawych w gruncie rzeczy - zwalczania utworu ostatecznie zaakceptowano jego popularność. Niemieccy żołnierze pokochali "Lili Marlene", podobnie jak osłuchujący się z nią Brytyjczycy i Francuzi. Nastąpił bowiem swoisty transfer melodii, a piosenkowy szał ogarnął żołnierzy niezależnie od zajmowanej strony.

Nie trzeba było długo czekać na tłumaczenie utworu na język angielski. Do nagrania zaangażowano Anne Shelton, a następnie Verę Lynn. Prawdziwe tryumfy "Lili Marlene" święciła jednak za sprawą Marleny Dietrich. Gwiazda ówczesnej sceny muzycznej podróżowała po Europie, wykonując swoje piosenki dla żołnierzy obydwu stron konfliktu. Przysporzyło jej to oczywiście sporej niechęci niemieckiej propagandy, ale nawet Joseph Goebbels nie mógł zakwestionować talentu Marleny Dietrich. "Lili Marlene" w jej interpretacji stała się ponadczasowym hitem, który doczekał się tłumaczeń na kilkanaście języków, w tym także polski.


Polecamy


Patronat


Recenzje
Portal "II wojna światowa": teksty Mateusz Łabuz, grafika CoDJumper.pl, zarząd: MindSpa Psycholog Kraków