Strona główna   |   Mapa serwisu   |   Polub nas!   |   Reklama w serwisie
Cytat: "Żeby prowadzić wojnę, potrzeba trzech rzeczy: pieniędzy, pieniędzy i pieniędzy", Napoleon Bonaparte

Informacje


Wydarzenia


Na froncie


Biografie


Tematycznie


Kultura i media


Współpraca





Gen. Patton policzkuje żołnierza
- dział Ciekawostki


Gen George Patton zasłynął jako człowiek nietuzinkowy. „Facet z jajami”, jak zwykli o nim mawiać żołnierze, nieugięty, niesubordynowany, w obyciu ostry, ale jednocześnie niezwykle charyzmatyczny. Do tego zdolny dowódca, którego pokochali żołnierze. Nie zawsze jednak kontrowersyjnemu wojskowemu było z nimi po drodze. W czasie bitwy o Sycylię generał wizytował jeden ze szpitali, w których grupowano rannych żołnierzy amerykańskich. Według relacji świadków dwukrotnie spoliczkował przebywających w placówce żołnierzy, którzy w jego opinii byli zdolni do walki. Rzeczywiście, obydwaj nie mieli śladów fizycznych obrażeń, a jeden cierpiał na przewlekłą depresję. W 1943 roku nikt jeszcze nie słyszał o chorobach mentalnych, które dotykają ludzi w wyniku ogromnego stresu i napięcia. Incydent ze spoliczkowaniem odbił się głośnym echem w amerykańskiej armii. Głównodowodzący wojsk gen. Dwight David Eisenhower nakazał Pattonowi przeproszenie żołnierzy, ale początkowo nie planował odwołania go z pełnionego stanowiska dowódcy jednej z armii. Dopiero, gdy w listopadzie 1943 roku sprawa została nagłośniona przez dziennikarzy, ustąpił i odebrał Pattonowi dowództwo, kierując go do Anglii. Przyhamowało to nieco błyskotliwą karierę dowódcy, który jednak nie miał zamiaru tłumaczyć się ze swoich czynów. „Old blond and guts” nie zwykł tłumaczyć się przed nikim, a już na pewno nie przed opinią publiczną.


Polecamy


Patronat


Recenzje
Portal "II wojna światowa": teksty Mateusz Łabuz, grafika CoDJumper.pl, zarząd: MindSpa Psycholog Kraków