Strona główna   |   Mapa serwisu   |   Polub nas!   |   Reklama w serwisie
Cytat: "Front nie zawsze jest z przodu", Piotr Szreniawski

Informacje


Wydarzenia


Na froncie


Biografie


Tematycznie


Kultura i media


Współpraca





Borowski kombinuje, Różewicz wycenia miotły
- dział Ciekawostki


Zofia Nałkowska handlowała papierosami, Adolfa Dymsza kelnerował. Smutny był los wybitnych polskich twórców i artystów. Jakoś jednak trzeba było zarabiać na życie w trudnych czasach okupacyjnych. Niemieckie władze zakazały działalności artystycznej. Tadeusz Borowski pracował jako magazynier i nocny stróż. Remigiusz Piotrowski („Artyści w okupowanej Polsce”) zauważa: „Zarabia tu Borowski dziewięćdziesiąt trzy grosze złote tygodniowo, rozliczając skrupulatnie każdy grosz. Po wojnie zachowały się zapiski przedstawiające bieżące wydatki młodego literata – kaszanka, kawa, pestki, cyrk, koncert u Larellego, upominki dla koleżanek… Co ciekawe, pieniądze nie zawsze pochodziły z legalnego źródła, a podczas swego pobytu na Skaryszewskiej pisarz od czasu do czasu wchodził w interesiki z różnymi kombinatorami”. Nieco lepiej wiodło się Tadeuszowi Różewiczowi. Ten początkowo także pracował jako magazynier, ale później został rzeczoznawcą mioteł w stolarni fabryki mebli Thonet. Nie do końca wiadomo, czym tam się zajmował, ale tytuł brzmiał imponująco. Jak na wielkiego poetę przystało.


Polecamy


Patronat


Recenzje
Portal "II wojna światowa": teksty Mateusz Łabuz, grafika CoDJumper.pl, zarząd: MindSpa Psycholog Kraków