Strona główna   |   Mapa serwisu   |   Polub nas!   |   Reklama w serwisie
Cytat: "Na wojnie nie ma substytutu zwycięstwa", Douglas MacArthur

Informacje


Wydarzenia


Na froncie


Biografie


Tematycznie


Kultura i media


Współpraca





Białe Autobusy kursują przez granicę
- dział Ciekawostki


Wojna miała się ku końcowi. W styczniu 1945 roku nawet najzagorzalsi zwolennicy Adolfa Hitlera musieli powoli zdawać sobie sprawę, że położenie III Rzeszy jest tragiczne. Nazistowscy dygnitarze byli teraz bardziej zajęci ratowaniem własnej skóry, niż próbami organizowania kolejnych ofensywnych kampanii. Zaangażowanym w proces eksterminacji ludności grunt palił się pod stopami. Wiedzieli, że w wypadku zwycięstwa aliantów zostaną postawieni przed specjalnym trybunałem, którego zadaniem nie będzie wybaczenie i okazywanie łaski. Wielu z nich zaczęło swoisty wyścig z czasem, próbując zrzucić z siebie odpowiedzialność za ludobójstwo i zbrodnie wojenne.

Jednym z kanałów, za pośrednictwem którego kontaktowano się z przedstawicielami dowództwa sił sprzymierzonych stały się państwa pozornie niezaangażowane w II wojnę światową. Szwecja, mimo iż ogłosiła neutralność, żywo interesowała się losem setek tysięcy więźniów, szczególnie tych skandynawskiego pochodzenia. Hrabia Folke Bernadotte, wiceprzewodniczący szwedzkiego Czerwonego Krzyża, rozpoczął trudną misję pokojową, lawirując między amerykańskimi i brytyjskimi wojskowymi, a hitlerowskimi dygnitarzami. Wśród wysoko postawionych urzędników III Rzeszy, którzy zasiedli do rozmów z Bernadotte byli m.in. Heinrich Himmler i Walter Schellenber. Ten pierwszy liczył jeszcze na cud, sądząc, że rokowania zapewnią mu bezpieczną powojenną przyszłość. W lutym 1945 roku Bernadotte brał udział w szwedzko-norweskiej misji pokojowej do Niemiec, gdzie negocjowano warunki zwolnienia norweskich jeńców przetrzymywanych w niemieckich obozach. Szefem projektu był Norweg Niels Christian Dietleff. W kolejnych tygodniach w operację zaangażowały się jeszcze władze Danii. Jeńców wywożono z zagrożonego terytorium Rzeszy w autobusach pomalowanych na biało z charakterystycznym znakiem czerwonego krzyża, co było źródłem popularnej nazwy "Białe Autobusy". Przez trzy miesiące kursowały one przez granicę, zbierając więźniów różnej narodowości. Połowę z nich stanowili obywatele Norwegii i Danii, ale wśród uwolnionych znajdowali się także Polacy i Żydzi. Szwedzi słusznie obawiali się, iż w wyniku działań wojennych bądź też celowej, zaplanowanej akcji nazistów obecni w obozach żołnierze zostaną zabici. W efekcie, na wniosek delegacji, Skandynawów zgromadzono w Neuengamme. Był to pierwszy gest dobrej woli ze strony nazistowskich władz, który potwierdzał, iż pertraktacje traktowane są poważnie. Pierwsze transporty ruszyły w marcu, a przedstawiciele Czerwonego Krzyża negocjowali coraz dalej idące ustępstwa. Ostatecznie udało się im wywieźć z terytorium Rzeszy 15 tys. ludzi. Tymczasem Bernadotte monitorował możliwość zawieszenia broni na froncie zachodnim. 2 kwietnia 1945 roku spotkał się z Himmlerem, który dość naiwnie oczekiwał możliwości podpisania separatystycznego pokoju z aliantami zachodnimi, nie zdając sobie sprawy, że sprzymierzeni ustalili wcześniej formę bezwarunkowej kapitulacji III Rzeszy. Bernadotte miał mu ułatwić negocjacje z Amerykanami i Brytyjczykami ze cenę dalszych ustępstw w zakresie ewakuacji ludności. Nazistowski dygnitarz przystał na warunki zaproponowane przez Szweda, zgadzając się na wywózkę kolejnej partii więźniów. W dniach 23-24 kwietnia ewakuowano znaczną część obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, skąd podjęto głównie Żydów i Polaków. Mimo iż Niemcy dotrzymali swojej części umowy, było już zbyt późno na doprowadzenie pokojowych rokowań do szczęśliwego końca. Na początku maja Armia Czerwona zdobyła Berlin, a III Rzesza skapitulowała wobec beznadziejnego położenia. Himmlerowi tylko połowicznie udało się uciec przed sprawiedliwością. Jeszcze w maju został pochwycony przez Amerykanów. W czasie przesłuchania przegryzł kapsułkę z cyjankiem i zmarł. „Białe Autobusy” nie były dla niego kursem do wolności.


Polecamy


Patronat


Recenzje
Portal "II wojna światowa": teksty Mateusz Łabuz, grafika CoDJumper.pl, zarząd: MindSpa Psycholog Kraków