Strona główna   |   Mapa serwisu   |   Polub nas!   |   Reklama w serwisie
Cytat: "Jeśli w następnej wojnie użyjemy broni jądrowej, to kolejną stoczymy na pałki i maczugi", Albert Einstein

Informacje


Wydarzenia


Na froncie


Biografie


Tematycznie


Kultura i media


Współpraca





Wał Atlantycki i superszpieg
- dział Ciekawostki


Wielu był szpiegów z czasów II wojny światowej, o których rozpisywali się po latach historycy. Ich wyczyny, często niedoceniane, umożliwiały prowadzenie skutecznych działań, wielokrotnie ratując tysiące ludzkich istnień. Niektórzy odeszli zapomniani i niedocenieni. Jeszcze inni działali lokalnie, często w dość oryginalnych okolicznościach. Dzieje jednego z tych "mniejszych" bohaterów opisuje William Breuer, nadając mu miano "superszpiega". Jego przebiegłość i inteligencja oraz wymagane w takich przypadkach odwaga i zimna krew, to dowody albo genialnego wyszkolenia w tej dziedzinie sztuki wojennej, albo zwykłego talentu. Patrząc na przypadek Francuza, można odnieść wrażenie, że był po prostu obdarzony wspaniałym instynktem.

Urodzony w 1903 roku Rene Duchez był niepozornie wyglądającym malarzem. W czasie niemieckiej okupacji Francji nawiązał współpracę z miejscowym ruchem oporu, który współpracował z Brytyjczykami. Na terenie podbitego kraju zbudowano prężną siatkę wywiadowczą o kryptonimie "Centuria". Duchez na co dzień pracował jako malarz, często na niemieckim kontrakcie. Miał fantastyczny dar aktorski. Gdy potrzebował potrafił udawać atak drgawek. Choć brzmi to oryginalnie, a w niektórych sytuacjach musiało wyglądać zabawnie, w praktyce przynosiło zdumiewające efekty. Gdy tylko widział niemieckiego żołnierza, który mógł mu zagrozić w czasie wykonywania zadania, zaczynał swój pokaz, co powodowało odejście zażenowanego i zniesmaczonego Niemca. Nikt nie próbował pomóc dławiącemu się Francuzowi. Zastosowanie nietypowych umiejętności przydało się mu szczególnie w czasie operacji wykradzenia planów Wału Atlantyckiego. Po zajęciu Francji Niemcy przystąpili do rozbudowy umocnień na wybrzeżu, zabezpieczając się w ten sposób przed ewentualną inwazją z kierunku Wysp Brytyjskich. Dla aliantów plany umocnień miały kluczowe znaczenie przy planowaniu ewentualnego desantu na brzegach Normandii lub Pas de Calais. W 1942 roku Brytyjczycy chcieli dokonać rekonsensu w rejonie Dieppe. Nie wiedzieli jednak, czego spodziewać się po niemieckiej obronie. Duchez miał za zadanie wkraść się do jednej z niemieckich centrali wojskowych w charakterze mistrza tapetowania. Tam, dość przypadkowo, zobaczył dokument napisany po niemiecku i oznaczony napisami "Ściśle tajne". Schował go za lustrem i nazajutrz wyniósł w pustych rolkach po tapecie. Przy okazji odegrał małe przedstawienie na rzecz wszędobylskich Niemców. Nikt nie miał zamiaru interweniować, gdy Rene udawał kolejny z napadów padaczki.

Jak się okazało, Duchez wykradł niekompletny plan Wału Atlantyckiego, który jednak w dość szczegółowy sposób prezentował umocnienia w rejonie Cotentin. Dokumenty przesłano do Wielkiej Brytanii, a tam zajęli się nim specjaliści w dziedzinie wojskowości, planując następnie desant w rejonie Dieppe. Choć operacja zakończyła się fiaskiem, Duchez zyskał miano jednego z bohaterów operacji. Jeszcze przed końcem wojny zostali wraz z żoną aresztowani przez Gestapo. Duchez uciekł z aresztu, jego małżonka trafiła do obozu w Ravensbrück, gdzie doczekała wyzwolenia przez żołnierzy alianckich. Do końca wojny Rene pozostawał aktywnym działaczem francuskiego podziemia. Zmarł w 1948 roku.


Polecamy


Patronat


Recenzje
Portal "II wojna światowa": teksty Mateusz Łabuz, grafika CoDJumper.pl, zarząd: MindSpa Psycholog Kraków