Strona główna   |   Mapa serwisu   |   Polub nas!   |   Reklama w serwisie
Cytat: "Ludzie na wojnie są niczym, jeden człowiek jest wszystkim", Napoleon Bonaparte

Informacje


Wydarzenia


Na froncie


Biografie


Tematycznie


Kultura i media


Współpraca





Armia Duchów
- dział Ciekawostki


Gdy na polskim rynku wydawniczym ukazała się książka Jacka Kneece zatytułowana „Armia Duchów”, na forach internetowych poświęconych II wojnie światowej nagle zaczęły pojawiać się podobne wątki. 23. Jednostka Specjalna Kwatery Główna wzbudziła niemałą sensację, choć informacje o jej istnieniu nie były ani tajemnicą, ani też specjalną nowością. Jej historia jest jednak na tyle fascynująca, iż magnetyzuje i przyciąga, podobnie jak niegdyś specjalna jednostka przyciągała ochotników wyrażających chęć wstąpienia do niezwykłego oddziału. Armia Duchów wykorzystywała potencjał ówczesnej techniki na rzecz militariów. Specjalny oddział utworzony przez Amerykanów składał się m.in. z aktorów, charakteryzatorów, malarzy i specjalistów od kreatywnego myślenia – o ile taktyka wojskowa nie zmieniła się za wiele w okresie II wojny światowej, o tyle innowacyjność i pomysłowość decydowały o przyjęciu do elitarnego, bądź co bądź, oddziału. 23. Jednostka Specjalna Kwatery Głównej wzięła udział w operacji „Fortitude”, której głównym celem było zmylenie Niemców przed planowanym przez aliantów atakiem w Normandii. Ofensywa z czerwca 1944 roku miała szanse powodzenia przy zaskoczeniu przeciwnika, a to udało się uzyskać dzięki sprytnemu fortelowi. Armia Duchów przygotowała specjalne makiety, sztuczne budynki, zamienniki czołgów i pojazdów mechanicznych, które imitowały prawdziwe wojsko stacjonujące na brytyjskim wybrzeżu naprzeciw Pas-de-Calais, co miało przekonać Niemców o celu inwazji nieprzyjaciela. Wywiad III Rzeszy donosił o koncentracji sporych sił przeciwnika, których zadaniem miało być uderzenie na północną część Francji. Jak się jednak okazało, ofensywa rozpoczęła się w Normandii, a znajdujące się tam jednostki niemieckie wydawały się być mocno zaskoczone tym faktem. Składająca się z niewiele ponad 1000 żołnierzy Armia Duchów wypełniła swoją misję w stu procentach. Nie był to jednak koniec służby. Jej członkowie wielokrotnie uczestniczyli jeszcze w podobnych operacjach zmylających, wchodząc do walki m.in. w rejonie Lasu Huertgen. Duszek z trzema piorunami znajdujący się na emblemacie symbolizującym jednostkę miał jeszcze nieraz dać się we znaki wycofującym się Niemcom.


Polecamy


Patronat


Recenzje
Portal "II wojna światowa": teksty Mateusz Łabuz, grafika CoDJumper.pl, zarząd: MindSpa Psycholog Kraków