Zrzucenie bomb atomowych i kapitulacja Japonii

Artykuły serwisu "II wojna światowa"


Zrzucenie bomb atomowych na japońskie miasta Hiroszima i Nagasaki było jednym z najbardziej dramatycznych wydarzeń końca II wojny światowej. Śmierć pond stu tysięcy ludzi ocenia się z wielu perspektyw. Dla Amerykanów miała być to jedyna droga przed uniknięciem ryzykownej, kosztującej jeszcze więcej istnień operacji szturmu na japońskie wyspy macierzyste. Detonacja bomb atomowych była za to świetną okazją do przetestowania nowej broni, manifestacji siły militarnej i doprowadzenia do szybkiego zakończenia konfliktu. Kilka dni później cesarz Hirohito ogłosił chęć kapitulacji.

Przygotowania

W trakcie II wojny światowej Amerykanie zainicjowali Projekt Manhattan, w ramach którego wybitni naukowcy pracowali nad pozyskaniem energii atomowej i stworzeniem bomby o niespotykanej wcześniej sile. Prace odbywały się pod nadzorem gen. Leslie Grovesa oraz dr Roberta Oppenheimera. Zaangażowano w nie ok. 125 tys. ludzi. Projekt od początku wzbudzał kontrowersje, głównie natury moralnej. Wykorzystanie osiągnięć nauki do przygotowania śmiercionośnej broni spotkało się krytyką środowiska uczonych. Mimo tego Projekt Manhattan został doprowadzony do końca, a jego efektem była próbna detonacji bomby atomowej w dniu 16 lipca 1945 roku na pustyni w Nowym Meksyku. O eksplozji Amerykanie poinformowali sojuszników w trakcie trwającej wówczas konferencji Wielkiej Trójki w Poczdamie. Nowa broń miała zostać wykorzystana do zakończenia wojny i zmuszenia Japonii do kapitulacji.

Ultimatum i atak

27 lipca do Tokio dotarł tekst amerykańskiego ultimatum. Japończycy odrzucili propozycję kapitulacji. Wobec sprzeciwu Amerykanie podjęli decyzję o zbombardowaniu japońskich miast przy użyciu testowanych niedawno bomb atomowych. 4 sierpnia Amerykanie zrzucili nad Hiroszimą tysiące ulotek informujących mieszkańców o zagrożeniu. Dwa dni później nad miasto nadleciał samolot B-29 pilotowany przez płk Paula W. Tibbetsa, na pokładzie którego znajdowała się bomba uranowa nazwana przewrotnie ,,Little Boy". Siła wybuchu odpowiadała 13 kilotonom TNT. Efekt nalotu pojedynczego samolotu był katastrofalny. W promieniu 500 metrów od miejsca wybuchu wszystko wyparowało. W chwili eksplozji śmierć poniosło ponad 90 000 mieszkańców Hiroszimy, a kolejne kilkadziesiąt tysięcy w następnych kilkunastu miesiącach. W trzy dni później Amerykanie zaatakowali ponownie, tym razem celem było kolejne japońskie miasto Nagasaki. 9 sierpnia na metropolię spadła bomba plutonowa o sile 21 TNT, zabijając w jednej chwili 70 000 mieszkańców miasta. Kilkadziesiąt tysięcy zmarło później w wyniku następstw wybuchu, w tym choroby popromiennej. 8 sierpnia, wykonując zobowiązania sojusznicze, Sowieci zaatakowali okupowaną przez Japonię Mandżurię.



Tragiczne konsekwencje

Dopiero w obliczu zagłady i całkowitej klęski armii cesarz Hirohito przystał na kapitulację, przełamując opór fanatycznych wojskowych gotowych do kontynuowania walki. Wkrótce cesarz wygłosił przemówienie do narodu, deklarując jednocześnie gotowość do pertraktacji z Amerykanami. Ostatecznie 2 września 1945 roku na pokładzie pancernika ,,Missouri" podpisano kapitulację Japonii. Kraj miał przejść głębokie reformy, decydując się m.in. na zakaz posiadania sił zbrojnych, osądzenie winnych zbrodni wojennych, okupację ze strony wojsk amerykańskich i daleko idące przeobrażenia społeczne. Zmiany miały dotknąć także władzy cesarskiej, która od tej pory nie była już otaczana nimbem świętości. Zrzucenie bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki było jednym z najbardziej tragicznych epizodów II wojny światowej. Decyzja podjęta przez Amerykanów uwzględniała jednak konieczność przełamania oporu Japończyków za wszelką cenę, co umożliwiło zakończenie krwawej i wyniszczającej kampanii na Pacyfiku. Śmierć ponad 200 tys. ludzi to ogromna cena, jaką Japonia zapłaciła za fanatyzm i chęć kontynuowania walki do ostatniego żołnierza. Pamięć o ofiarach bomb atomowych stała się jednym z elementów odnowy moralnej Japonii. Do 1952 roku w kraju znajdowały się amerykańskie wojska okupacyjne. Rok wcześniej w San Francisco podpisano porozumienie pokojowe, które ostatecznie zakończyło wojnę japońsko-amerykańską.


Polecamy


Patronat


Recenzje